bitcoin

Bitcoin to w całości wirtualna waluta, która w ostatnim czasie poczyniła spore postępy. Nie tylko zyskała na popularności, ale także dała możliwość wzbogacenia się tysiącom ludzi na całym świecie. Bitcoin to także nowe możliwości, które internet zwykł wykorzystywać. Nie zmienia to jednak faktu, że pod pozornie bezpieczną walutą, może kryć się mały szkopuł, który najprawdopodobniej zostanie/został wykorzystany przez przestępów, tudzież hakerów. Czy jest to więc bezpieczna waluta? W gruncie rzeczy tak, choć zależy z której strony spojrzymy na tą sprawę. Wprawdzie bitcoin jest o tyle ciekawym pomysłem, że jest wolny od jakiejkolwiek zależności rządów, anonimowości, czy innych instytucji finansowych, trzymających łapę na systemie pieniężnym w tym świecie. To ogromny plus! Czytaj dalej…

Typową różnicą dla biznesu w sieci, a biznesu prowadzonego w realnym świecie jest to, że w internecie możemy coś stworzyć zupełnie za darmo – poświęcając swój czas – i jeszcze na tym zarabiać. Czy gdziekolwiek indziej jest to możliwe? Z pewnością nie, choć twierdzenie to jest podparte na własnym przykładzie.

W internecie doskonale sprawca się przysłowie „od pucybuta do milionera”. Osiągnięcie sukcesu i stabilizacji finansowej wymaga więc od nas czasu, wysiłku oraz poświęcenia – tym bardziej, że musimy to godzić z pracą na etacie. Późniejsze – zadowalające – efekty będą determinowały nas do porzucenia pracy etatowej oraz w całości przerzucenia się do wirtualnego świata.

Zyski w internecie uzależnione są od naszego wysiłku, dlatego im więcej z siebie dajemy, tym prawdopodobniej zarobimy na tym więcej, choć jest to kwestia odległego czasu – w internecie nic nie dzieje się szybko. Trzeba więc nauczyć się cierpliwości, która w miarę czasu będzie nam potrzebna przy następnych projektach – a zakładam, że będzie ich wiele. Jak już wspomniałem, biznes w internecie nie jest łatwym kawałkiem chleba.

Choć można stworzyć coś z niczego i całkowicie za to nie płacić, to jednak lepsze i szybsze efekty uzyskamy inwestując drobne sumy na wybór lepszego hostingu, zmianę szaty graficznej czy rozbudowy naszej strony – dużym kosztem jest pozycjonowanie, ale tym możemy zająć się też sami. Najlepszym sposobem na zarabianie w internecie jest oczywiście tworzenie na własny użytek stron WWW.

Trzecim sposobem zarabiania na swoim własnym blogu może być stosowne organizowanie szkoleń już za odpowiednią cenę. Swojego bloga traktujemy więc jak wizytówkę, która przekona naszych czytelników, że jesteśmy profesjonalistami w tym co robimy – nawet jeśli tak nie jest, to blog ma skutecznie wypromować nasze działania i uwypuklić je w bardziej profesjonalny sposób.

Zarabianie na szkoleniach, czy ewentualnych warsztatach tyczy się jednak kilku tematyk i większość z nich jest obecnie ustosunkowana do technologii i internetu. Pisząc więc bloga o pozycjonowaniu warto zastanowić się nad płatnymi szkoleniami, które mają za zadanie nauczyć naszych klientów kilka sztuczek, o których być może wcześniej nie mieli okazji słyszeć. Nie możemy jednak wciskać taniego bajeru i promować wiedzę dostępną za darmo w internecie.

Musimy więc ułożyć program tak, by był on ciekawy dla naszego czytelnika, a być może później i ucznia. Z początku warto też poprowadzić kilka szkoleń za darmo – taki bonus na początek jest naprawdę dobrą reklamą. Jedynym minusem jest mała dostępność tematyk pod które moglibyśmy podczepić owe szkolenia czy warsztaty. Historia pokazuje jednak, że dla chcącego nic trudnego.

Przykładem niech będzie blog, w którym autora wypisywała porady związane z szkoleniem danych ras psów – od czasu do czasu pojawiały się także  inne porady. Autorka posiadała też profesjonalną tresownię psów, dzięki czemu reklamując się na swoim blogu oraz organizując płatne szkolenia, zebrała tylu chętnych, że naprawdę nie widziała co z nimi zrobić.

Jak widać zarabianie na szkoleniach może być naprawdę dochodowym zajęciem, a reklama na własnym – jednak popularnym – blogu z pewnością jest istną żyłą złota. Daje to odpowiednią reklamę naszemu biznesowi utwierdzając  czytelników, że znamy się na rzeczy, którą wykonujemy odpłatnie – darmowe porady i artykuły potwierdzają naszą profesjonalność.

Ostatnim czwartym już sposobem zarabiania na blogach jest ich skuteczna sprzedaż. Możemy więc starać się prowadzi różnotematyczne blogi, odpowiednio je pozycjonując i zamieszczając na nich dobrej jakości teksty. Późniejszym elementem tego sposobu jest sprzedaż takich blogów często po bardzo przyzwoitych cenach. Niektórzy blogowicze zwietrzyli w tym niezły interes sprzedając dobrze rokując blogi za prawdę ciekawe pieniądze – oferty te rzadko występują na allegro.

W sprzedaży blogów liczy się w pewnym sensie anonimowość, gdyż traktowane są jako dzieło jednego autora. Zmiany autora poprzez sprzedaż bloga są często mało urzekający naszych czytelników – często więc odchodzą na rzecz innych portali lub blogów. Na tym sposobie z pewnością da się zarobić o wiele więcej, niż w przypadku tematycznego bloga, jednak zaznaczając krótki czas.

W dłuższej perspektywie czasu to blog tematyczny wychodzi naprzód. Dlatego już na samym początku powinniśmy przeanalizować co będzie nam się w danej chwili opłacać. Szybki zarobek czy nieco wolniejszy, ale w dalszej perspektywie większy? Wybór należy oczywiście do nas samych.

Czasami jest to związane z czystym „fartem”, a czasami z lepszymi umiejętnościami typerskimi. W ostatecznym rozrachunku może jednak dojść do sytuacji, w której nie będziemy mieli co stawiać, a z każdą chwilą będziemy chcieli się odegrać. Zakłady bukmacherskie są więc ciągle hazardem, dlatego powinniśmy się nauczyć cierpliwości i opanowania.

No dobrze, a gdzie ten wspomniany zarobek zapytacie? W gruncie rzeczy na zakładach bukmacherskich da się osiągać realne pieniądze przez dłuższy czas – profesjonaliści zarabiają w ten sposób na życie. Zarabianie w ten sposób pieniędzy jest jednak powiązane z pewnym ryzykiem, które ciężko oszacować – w końcu można to czasami traktować jako loterię w której nie zawsze się wygrywa. Za dobrą grę możemy też zostać wykluczeni z programów bukmacherskich, gdyż bukmacherzy nie lubią jak ktoś ciura ich z kasy.

Spektakularne zwycięstwa są więc szybko zauważalne przez bukmacherów, wychwytywane i w rezultacie następuje albo zlimitowanie stawki, albo zamknięcie konta. Jest to więc dość ryzykowna gra, jednak z pewnością nie dla każdego. Kolejnym sposobem na zarabianiu pieniędzy od bukmacherów internetowych jest wyciąganie od nich bonusów za wpłatę pieniędzy. Już na samym początku wspomniałem, że bukmacherzy internetowi kuszą nas swoimi promocjami, które oferują nam przeważnie drugie tyle pieniędzy, co byśmy do nich wpłacili. Promocje te są często limitowane do np. 500 zł. Jednak dodatkowe pieniądze zawsze się przydadzą.

Jak w przypadku każdej promocji, tak i w tym wypadku jest ona objęta swoistym regulaminem, który zalecam najpierw dogłębnie przejrzeć i przeanalizować. Zazwyczaj tego rodzaju promocje wiążą się np. z obstawieniem kilku meczów o minimalnym kursie 1.5. Kiedy obstawimy takie mecze – bez względu na to czy wygramy czy nie – to uwalnia się nam możliwość wypłaty.

W zasadzie wyciągnięcie w ten sposób dodatkowego bonusu wydaje się proste, jednak może być to tylko skuteczna zasłona dymna. Pamiętajmy, że sport jest nieprzewidywalny, a bukmacherzy tak ochoczo pieniędzy nigdy nie rozdają! Nie zmienia to jednak faktu, że jest to jeden z najskuteczniejszych sposobów na zarabianie pieniędzy u bukmachera internetowego – krótkotrwałe, ale jednak łatwiejsze do zdobycia.

Jest to jednak inwestycja, która wiąże się z wysokim ryzykiem niepowodzenia. W internecie działają już swoiste gangi czy kluby, które w ten sposób wyciągają pieniądze z bonusów oferowanych przez zakłady bukmacherskie – nazywani są często łowcami bonusów. Kolejnym sposobem na zarabianie pieniędzy u bukmachera jest korzystanie wyłącznie z darmowych promocji – jest to dość obszerny temat.

Większość bukmacherów raz na jakiś czas dają pieniądze zupełnie za darmo. Są to często symboliczne kwoty takie jak 5 zł lub 5 dolarów. Niech to was jednak nie zwiedzie! Historia pokazuje, że w przeszłości z tego rodzaju promocji padają naprawdę potężne wygrane, które czasami z trudem udało się wypłacić.

W tym miejscu większość z wa zapyta „a gdzie profity ze strony?”. W gruncie rzeczy zarabianie na stronie może być związane z różnymi metodami obranej przez nas strategi. Możemy całkowicie skupić się na udostępnianiu bezpłatnych treści dla naszych użytkowników. Duży ruch na stronie sprawi, że będzie ona atrakcyjna dla reklamodawców, którzy będą chcieli za wszelką cenę podpisać z nami umowy dające comiesięczną wypłatę wynagrodzenia na przyzwoitym poziomie.

W ramach rozwoju strony możemy także zaimplementować moduł płatny, zostawiając dostęp do bezpłatnych informacji. Użytkownik wykupując dostęp do sekcji płatnej – np. w postaci abonamentu miesięcznego – musi być przekonany, że to mu się rzeczywiście będzie opłacać. Oba modele mogą ze sobą bardzo dobrze współgrać i dawać wymierne korzyści nie tylko nam – w postaci miesięcznej i stałej pensji – ale także użytkownikom, którym zapewnimy lepszy dostęp do informacji, niż ma to w zwyczaju robić konkurencja.

Nie zapominajmy o konkurencji, gdyż w internecie jest ona nie tylko niezwykle przebiegła, ale także liczona setkach, jeśli nie w tysiącach. Potencjalne zagrożenie może wyjść w każdej chwili. Odpowiednio dobre pozycjonowanie może zapewnić nam dobrą pozycję i niezły zarobek, jednak musimy pilnować by nie zejść z pozycji lidera w niektórych kluczowych frazach – konkurencja nie śpi.

Utworzenie odpowiedniego modeli biznesowego, także będzie nam pomocne w osiągnięciu sukcesu, który może przekroczyć nasze najśmielsze oczekiwania!

W zasadzie zarabianie w sieci kojarzyć się nam może z kilkoma sposobami, które realnie dają jakiś zarobek, ale dopiero po odpowiednim czasie i nabytej reputacji. Zazwyczaj jednak są to serwisy hobbystyczne, a głównym źródłem dochodu są reklamy.

Zawsze jednak od czegoś trzeba zacząć, dlatego każdy sposób na zarabianie pieniędzy w internecie jest w miarę dobry, o ile nie zajmuje nam większej ilości czasu za śmiesznie małe pieniądze – jak w przypadku strefy GPTR. Z pewnością duża część z was interesuje się zakładami bukmacherskimi.

W gruncie rzeczy jest to hazard, a na nim nie da się zarobić. Z pozoru łatwiejsze zakłady sportowe – aż tak ciężko zgadnąć kto wygra? – są dojna krową dla firm, które je posiadają. Nie dziwią więc różnego rodzaju promocje w typie „200% od przelanej kwoty otrzymasz za darmo”. Bukmacherzy są tak pewni swego dając nawet pieniądze za darmo.

Skupimy się na kilku sposobach, które dają realny zarobek na zakładach bukmacherskich jednak tylko przez pewien czas – jedna z metod pokazuje jak przez dłuższy czas osiągać z tego tytułu korzyści. Pierwszą metodą jest klasyczne obstawianie zakładów. Właściwie nie wiąże się z niczym szczególnym.

Swoje analizy musimy podpierać także intuicją, gdyż sport jest nieprzewidywalny, jednak nie możemy przy tym kierować się wiarą w jakąś drużynę lub upodobaniem do niej. Większość rozpoczynających swoja zabawę z pewnością jest w stanie wygrać pierwszych kilka spotkań zgarniając nie małą sumę.

Pierwszy możliwym i chyba najczęściej stosowanym sposobem zarobkowym wśród znacznej większości blogerów jest zarabianie na reklamach tudzież banerach adsense. Z pewnością jest to bardzo inwazyjna metoda, gdyż chcąc zarobić całkiem dobre pieniądze, będziemy zmuszeni porozmieszczać reklamy w taki sposób, by zmusić użytkownika do przypadkowego kliknięcia w nie. Jest to więc bardzo denerwujące dla samych użytkowników, a historia pokazuje, że często takim właśnie sposobem tracono większość odwiedzających czytelników.

Zgrabne łączenie reklam do pisanych tekstów jest więc miarą prawdziwego sukcesu. Musimy pamiętać, by reklamy znajdujące się na naszym blogu były dopasowane do jego tematyki oraz treści. Ma to niebagatelny wpływ na późniejsze zarobki! W tym przypadku w zupełności wyręcza nas program adsense dostosowując reklamy do tematyki naszej strony. Kiedy jednak możemy liczyć na około 10-20 tysięcy unikalnych wejść dziennie to z całą pewnością naszym blogiem zainteresują się agencje reklamowe, chcąc umieścić na naszej stronie swój baner reklamowy.

Nawiązanie współpracy z agencją reklamową jest o wiele bardziej dochodowe, niż adsense, gdyż ich reklama jest związana głównie z banerem głównym, daje większe zyski z wyświetleń oraz stałą umowę na kilka miesięcy. Problemem jest jednak zdobycie tak wysokiej oglądalności naszego bloga – z pewnością dużo czasu upłynie zanim będziemy mieli tak dobry wynik oglądalności.

Drugim sposobem zarabiania na blogu jest pisanie sponsorowanych artykułów. Czym charakteryzuje się sponsorowany artykuł? W rezultacie jest to artykuł pisany na czyjeś zlecenie – np. agencji reklamowej – który będzie przedstawiał w pozytywnym świetle dany produkt – każdy artykuł musi jednak brzmieć w dość naturalny sposób, dlatego mniejsze minusy zawsze są potrzebne.

Na sponsorowanych artykułach można zarobić naprawdę dużo pieniędzy, jednak ich suma jest uzależniona od popularności naszego bloga. Nie należy także przesadzać z sponsorowanymi artykułami, gdyż zamiast dobrych pieniędzy może nam dać pewną ujmę stałych czytelników – np. zrażą się do naszego modelu zarabiania pieniędzy na blogu. W tym konkretnym przypadku trzeba być niezwykle ostrożnym.

Miesięczne zarobki na artykułach sponsorowanych mogą wynosić od 400 do nawet 3000 złotych miesięcznie – wszystko zależy od ilości artykułów do napisania oraz popularności naszego bloga, co będzie głównym wyznacznikiem ceny. Z moich doświadczeń wynika, że reklamodawcy zaczynają się interesować danym blogiem z chwilą osiągnięcia około tysiąca unikalnych wejść dziennie – jak na bloga to całkiem dobry wynik, godny pozazdroszczenia. Łapiąc pierwsze fale w żagle jesteśmy w stanie mieć nie więcej niż 100 wyświetleń dziennie co też powinno być dla nas dobrym wyznacznikiem.

W kolejnych miesiącach zyskamy nie tylko na popularności, ale zwiększymy tzw. direct ruch, czyli ruch bezpośredni. Użytkownicy zaznajomieni z naszą stroną będą po prostu wpisywać jej adres w przeglądarkę, a nie jak dotąd w wyszukiwarkę – direct ruch jest bardzo ważny!